Drop – czym jest i na czym polega jego fenomen?

Fenomen dropu. Dziś o tym dlaczego warto kupować na dropach, po czym poznać dobry drop i czym właściwie jest drop. Czy to właśnie informacja o dropie zachęca do zakupu czy też wartości marki, powodują iż jej fani wyczekują informacji o dropie? Odpowiedzi na pytania czym właściwie jest drop, informacje o jego fenomenie, oraz o nadużywaniu hasła zupełnie bez pokrycia w tym właśnie wpisie 🙂

Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego świat oszalał na punkcie dropów oraz czym właściwie jest drop??? Mogłoby się wydawać, że dropy to nowa technika sprzedaży, jednak w Japonii już od wielu lat marki wypuszczają krótkie, limitowane kolekcje budując w ten sposób barierę niedostępności produktu, promując jego zalety, jakość oraz przedstawiając wartości marki, zwiększając tym samym współczynnik pożądania produktu. Tu należałoby się zastanowić, czy każdy hucznie ogłaszany w social media “drop” to drop? Otóż nie! Firmy myląc pojęcie nadużywają tego hasła, nazywając dropem dostawę w sklepie. Tu warto wyjaśnić czym jest dobry drop i jaki jest tego sens. Duże marki przede wszystkim streetwearowe, które mają swoją filozofię, wartości, które mają “coś do powiedzenia” przekazują to poprzez swoje produkty. Produkty są starannie i bardzo jakościowo przygotowywane, każda seria ma swoje nawiązanie oraz przekaż i gdy pojawia się informacja o dropie, wówczas te jakościowe i wartościowe produkty są wystawiane na sprzedaż w ilości limitowanej. Fenomen dropu i przy okazji streetwearu, polega na tym, iż pokolenie Millenialsów i pokolenie Z ma wyraźne swoje zdania, wyznaje i głośno komunikuje swoje wartości. Poprzez ubiór chcą wyrazić siebie.

Marka Supreme

Marka Supreme i globalny fenomen dropów

Marka Supreme z dropów, limitowanych czasowo kolekcji i różnorodnych kolaboracji uczyniła swój znak rozpoznawczy. Skąd pomysł na taką sprzedaż? James Jebbia – założyciel marki Supreme, postanowił produkować je w ograniczonej ilości. Pomysł okazał się genialny w swojej prostocie, dziś produkty sygnowane logo popularnej marki uchodzą za przedmioty kolekcjonerskie i  wyprzedają się w kilkanaście minut (walizki stworzone we współpracy z marką Rimowa rozeszły się w 16 sekund). Fenomen marki Supreme okazał się inspirujący dla innych marek streetwearowych, które „na fali” popularności dropów, co jakiś czas promują swoje limitowane kolekcje. Supreme jest jednak przeciwnikiem nie do pokonania. Dlaczego? Z jednego prostego powodu – marka nigdy nie wypuściła nielimitowanej kolekcji swoich produktów. Nowe dropy pojawiają się co czwartek i są to edycje limitowane, co sprawia, że wszystko, co sygnowane logo Supreme jest postrzegane  jako…coś elitarnego i wyjątkowego.

Limitowane edycje są gwarancją, iż tylko wybrana grupa szczęśliwców zdobędzie ten produkt. Na dropie, można “dropnąć” super produkt w super cenie i albo cieszyć się swym szczęściem z posiadania limitowanego wartościowego produktu, albo odsprzedać po bagatela nie małej cenie 🙂 Marki streatwearowe i dropy, to współczesny efekt Veblena i dobra luksusowe, ale o tym w kolejnych wpisach 🙂 Wracając do tematu dropu, czy dostawa w sklepie w sukienkami to faktycznie drop? Czy dostawa bluzeczek i spodenek dziecięcych w sklepie z ubrankami dla dzieci to drop??? Nie, oczywiście, że nie i pamiętajcie o tym 🙂 Hasło jest nadużywane i źle interpretowane. Dobry drop okupiony jest dobrym, wartościowym i mega jakościowym produktem z przekazem wartości marki. Do dropu marka przygotowuje się nie tylko stworzeniem produktu i wstawieniem go do sklepu. Produkt zostaje przed dropem szczegółowo opisany, przedstawiony w roli głównego bohatera. Marka komunikuje swoje wartości przed wypuszczeniem dropu a sam drop jak już z resztą wspominaliśmy, ma być okazją do “upolowania” czegoś naprawdę mało spotykanego, wartościowego, jakościowego i przede wszystkim limitowanego w nieco niższej cenie lub w preorderze.

Wracając do nadużywania słowa drop, nie dajcie się zwieść, wstawienie nowej dostawy koszulek czy też bluzeczek do sklepu to po prostu wstawienie nowej partii ubrań, czyli dostawa, nie drop 🙂 Jeśli marka nie komunikuje, nie przekazuje wartości, nie buduje contentu to mamy do czynienia po prostu z dostawą mylnie nazywaną dropem 😉

Prekursorzy dropów w USA i Europie to marki streatwearowe, które wprowadziły na rynek dobra, za którymi kryły się nie tylko niedostępność produktów i kolekcje limitowane, ale wartości marki, możliwość wyrażenia siebie i przede wszystkim jakość 🙂

Czym jest drop

Co nas kręci, czyli dlaczego kochamy dropy ?

Gdy zastanowimy się nad fenomenem dropów, to tego typu metoda sprzedaży nie wydaje się niczym odkrywczym – w końcu nie od dziś wiadomo, że konsumentów najbardziej kręci to, co ograniczone (czasowo lub ilościowo) i trudno dostępne. Doskonale sprawdza się reguła niedostępności stworzona przez profesora psychologii społecznej Roberta Cialdiniego, mówiąca o tym, że jeżeli coś jest rzadkie, to na pewno jest dobre. Kolejny powód popularności dropów to ich elitarność i wyjątkowość bowiem Milenialsi i przedstawiciele pokolenia Z uwielbiają wszystko, co wyróżni ich z tłumu, a limitowane kolekcje są tym, dają im taką gwarancję. Ponadto są wyrazem ich wartości. Dropy i limitowane kolekcje dają współczesnym konsumentom również poczucie przynależności  do elitarnej grupy, która zostaje „wtajemniczona” przez markę, a orientacja w pojawiających się co rusz nowościach świadczy o znajomości współczesnych trendów a o tym co Agenza ma wspólnego ze streetwearem oraz prawdziwym dropem dowiecie się już całkiem niedługo 😉

Agata Górska

Author Agata Górska

More posts by Agata Górska